poniedziałek, 22 lipca 2013

Są takie dni....


Każdej z nas zdarza się taki dzień,  w którym chcemy totalnej laby, odpoczynku i tak zwanego nic nie robienia... Ja dziś taki dzień miałam i wyrzutów sumienia nie mam, mimo że z Ladies na spacer ani plaże nie poszłam, a pogoda była wręcz wymarzona. Ale nie martwcie sie dzieci w domu nie "kisiłam", bo "perfekcyjna" głowa poradzić sobie umie :)
Zabrałam się za dmuchanie basenu (zajęło mi to niecałą godzine i myślałam że płuca wypluje:) , co by się Ladies popluskać mogły, bo  wode uwielbiają. Radość ich bezcenna, a ja odpocząć mogłam, smażąc swoje schabiki w pełnym komfocie, bez zbędnego zakrywanie swoich niedoskonałości:)  Dzień cały na powietrzu, choć w domowym zaciszu spędziłyśmy, i powiem Wam szczerze że nie żałuje, bo Ladies się wybawiły a ja mogłam odetchnąć choć chwile, bo mama też człowiek nie tam żaden robot czy terminator odpoczynek jej się należy :) 













5 komentarzy:

  1. Ale słodkie masz te córeczki!! :)
    Dokładnie taki sam basen wybrałam dla Amelki na kąpiele u dziadków w ogrodzie! Tylko Tatinek mi próbuje wmówić, że znalazł fajniejszy ! Ten się sprawdza?
    Pozdrawiam ciepło ! :)
    http://krainapaozji.blogspot.fr/

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękuje ! <3
    basen ma 5 lat, bo LAdy Wiki dostała go gdy mała była, a sprawdza się idealnie gdy żar się z nieba leje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale córcie słodkie! i te dołeczki!:)
    my mamy troszkę większy basenik aby i mam mogła wejść:))

    http://www.kolanapiety.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękujemy ! dołeczki po mamusi rzecz jasna ! :)
      u nas większy nie zmieścił by sie na naszym skromnym balkoniku :)

      Usuń
  4. Dołeczki wymiatają :) Moja Laura też ma takie i robią furorę :) Widać,że się dobrze bawiły!

    OdpowiedzUsuń