poniedziałek, 28 października 2013

Integracja sensoryczna - Sensi Kids


Jakiś czas temu razem z Ladies
miałyśmy możliwość bliższego poznania

p.Jagody, która jest Pedagiogiem, Hipoterapeutą i Terapeutą Integracji Sensorycznej.
To właśnie ona przybliżyła mi problem, zaburzenie Integracji Sensorycznej


który dotyczy dużego grona dzieci.
tu pozwole sobie przytoczyć słowa p. Jagody:

Jeśli Twoje dziecko:
- jest zbyt wrażliwe na dźwięki, fakturę ubrań, nie lubi dotyku, czesania włosów...
- lub zdaje się nie zawuważać głośnych dźwięków, zbyt goracej wody...
- albo ma silną potrzebę dotykania różnych przedmiotów, jada rzeczy nie jadalne, obwąchuje przedmioty, zwierzęta
- jest niezgrabne, nie może nauczyć się jeździć na rowerze, brzydko pisze...
- często się potyka i przewraca...
- nie potrafi się skupić, jest nieadekwatne i impulsywne...
- albo bardzo trudno zachęcić je do jakiejkolwiek aktywności, nie znosi huśtawek i zjeżdżalni
być może cierpi na zaburzenia Integracji Sensorycznej.


Wierzcie mi lub nie,
ale po przeczytaniu wiele podpunktów było na TAK, 
jeśli chodzi o Lady Wiki.
Zaczęłam się martwić,
lecz moje wszystkie wątpliwości p.Jagoda rozwiała,
bo Ladies z natury takie "żywe"
że wszędzie ich pełno, 
a Wiki gadułą od kiedy pierwsze słowo wypowiedziała.
Więc martwić się przestałam,
bo gdy dzieci nasze są zdrowe,
do szczęścia już nam nie wiele potrzeba.


Ladies przez cały czas przebywania w Sensi Kids,
były bardzo wyciszone,
w p.Jagode wsłuchane.
Wiki największą frajde sprawiły
różnego rodzaju huśtawki,
lecz w pełni ją porwał "helikopter"
na którym i ja miałam możliwość się zrelaksować :)
Lady Oli zafascynowana piłeczkami,
które różne struktury miały.


Choć Ladies zdrowe
i na zaburzenia Integracji Sensorycznej nie cierpią,
to z wielką chęcią do Sensi Kids wracać będziemy,
bo wielką frajde nam dostarczyło,
matke uspokoiło,
a Ladies na dłuższą chwile wyciszyło :)


Zapraszam zatem wszystkie kołobrzeskie Mamy,
których dzieci cierpią na zaburzenia Integracji Sensorycznej,
bądź mają jakieś wątpliwości co do zachowań swoich pociech,
by Sensi Kids odwiedziły,
i razem mogły się cieszyć dzieciństwem :)


odsyłam Was więc na strone: SENSI KIDS

są również na fb: Sensi Kids










































4 komentarze:

  1. Ja też niedawno miałam podejrzenia, że może u Zuzi są zaburzenia integracji sensorycznej. Mnie to podsunęła nasza pani logopeda. Też okazało się że zaburzeń nie ma. A sala terapii sensorycznej jest to tak naprawdę sala zabaw. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie widzę objawów, o których wspominasz u swoich dzieci, ale dziękuję za wyjaśnienie, bo przyznaję, że przechodząc już kilkukrotnie obok Sensi Kids i zastanawiałam się o co tu chodzi. tyle, że zapominałam nazwę zanim wróciłam do domu. a tu proszę, wszystko wyłożone na tacy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaburzenia SI to poważne problemy. Tego się nie da przeoczyć po prostu, choć bardzo mało się o tym mówi. My wylądowaliśmy na SI dopiero jak Jaś miał niespełna 4 latka. To był przełom, bo diagnoza była słuszna. A nas nikt prędzej na SI nie nakierował. A szkoda, bo ja nie wiedziałam jak mam reagować na zachowanie Jasia ...

    Pisałam o tym niedawno.
    http://www.inspektormama.blogspot.com/2013/10/integracja-sensoryczna-krok-w-krok-za.html

    OdpowiedzUsuń