niedziela, 10 listopada 2013

KATAREK plus = nasza niezawodna broń na katar


W okresie jesienno zimowym trwa nieustanna walka z katarem,
my na niego swój sposób mamy,
bo gdy do odkrzucza naszą broń podłączamy,
katar na starcie ten pojedynek przegrywa....
i nie straszne nam wtedy przeziębienia żadne :)

Co to za broń? jak używać jej należy?
Jakiś czas temu nasz blog został wyróżniony (zresztą jak WIELE innych)
w akcji 'Zaraź nas woim blogiem',
dzięki czemu przetestować mogłyśmy
zupełnie nowego pogromce kataru.


Do tej pory korzystałyśmy z nosefridy,
jednak nie była ona tak dokładna w działaniu
i przyjemna w stosowaniu jak "ON".

Katarek plus, bo o nim dziś mowa,
to odciągacz kataru, który podłączany do odkurzacza
w chwil kilka usuwa niechcianą wydzieline z nosa tzw. gile :)
Stosować go można u dzieci już od pierwszych dni życia,
idealnie sprawdza się też u dzieci niepełnosprawnych
i tych co współpracować nie lubią...
Kiedy u Ladies pojawia się nieszczęsny katar,
co sen z powiek mych spędza,
u nas sprawdza się sól morska i od jakiegoś czasu "ON".
Nie ma w sobie równych,
bo dzięki niemu wraca uśmiech,
spokojny sen a przede wszystkim pozawala szybciej wrócić do zdrowia!
Przetestowany przez Ladies BARDZO dokładnie,
gdyż same katar sobie nim usuwają :)
To dzięki "NIEMU" to co zawsze wywoływało płacz,
zmieniło się w czystą przyjemność,
której towarzyszy wielka radość.
Niemożliwe? a jednak !

Czyszczenie jego jest bardzo łatwe,
bo rozłożyć go można na "czynniki pierwsze",
a dołączona szczoteczka pozwala
na dotarcie w miejsca niedostępne
co jest jego ogromną zaletą.

KATAREK plus to nasza niezawodna broń,
która podłączona do odkurzacza wygrywa każdą walke
z cieknącym, wszystkich denerwującym katarem!















Fakt, że Katarek plus otrzymałyśmy w ramach testowania nie miał żadnego wpływu na naszą ocenę :)


8 komentarzy:

  1. Echhhh,,,, niby wszystko ładnie pięknie, ale moja Blania jak ognia boi się odkurzacza (i niby nie wiem czemu bo oswajana była z nim jako Maluszek Maleńki;) ), phi co ja mówię, nawet nosefrid'y boi się jak ognia:) Ale dobrze, że pisze się o takich nowościach to może kiedyś wypróbuję przy drugim dziecku:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. też taki kupiłam dla małej :D mam nadzieję, że będzie okay^^

    OdpowiedzUsuń
  3. tylko musisz wiedzieć jedną rzecz, a o tym nikt nie informuje
    ja również używam (nie z odkurzacza, nuse fridy i sopelka-dla mnie sopelek lepszy)
    laryngolog (bardzo mądra kobieta) dała mi radę: oczyszczać mechanicznie w przypadkach bardzo uciążliwego kataru, najlepiej nich się leje z nosa (by się lało polecam inhalacje z soli fizjologicznej w ostrych stanach z mucosolwanu),oczyszczając często mechanicznie podrażnia się mieszki włosowe w nosku,co powoduje częste katary -błędne koło
    tak, że oczyszczaj, na zdrowie, ale z umiarem ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. mamy, już prawie 1,5 roku, używamy, i BARDZO BARDZO polecamy! ale zgadza się: zbyt często nie używać bo to błędne koło!

    OdpowiedzUsuń
  5. dziewczyny pamiętajmy , że wszystkim umiar mieć trzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mój siostrzeniec półtoraroczny umie sam dmuchać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lady Oli za kilka 2 dni dwa latka skończy i też dmuchać umie, ale jak dziecko choruje to i ochota na wszystko mu mija i wtedy katarek nam BARDZO pomaga ! :)

      Usuń