piątek, 7 lutego 2014

ONA lekiem na całe zło ...


Najlepsza przyjaciółka,
największa, najwierniejsza fanka,
a moja IDOLKA,
to pod jej sercem 9 miesięcy się ukrywałam...
to ONA skrzydeł mi dodaje,
uczy by być lepszym bez względu na otaczający mnie świat...
dąży do celu jak nikt inny.

Jest ze mną w tych gorszych chwilach,
wspiera, doradza, uspokaja.
Wiele w życiu przykrości jej sprawiłam,
błędów których do tej chwili wybaczyć sobie nie mogę popełniam,
ale wiem że ONA mi wybaczyła, zapomniała.
Jej ogromna siła i poświęcenie godne jest uwagi !
W najgorszym momencie naszego życia
robiła wszystko by było nam jak najlepiej,
starała się wychować nas na szczęśliwych i mądrych ludzi...
czy jej się udało ?
tak, ja jestem szczęśliwa i moje kochane rodzeństwo też (co do mądrości nie mnie oceniać ;)

Czasami mam wrażenie, że ON jej pomaga,
bo jak to możliwe by jedna osoba,
która przeżyła stratę ukochanej najbliższej osoby,
została zupełnie sama z masą problemów,
i trójką "małych" dzieci
tak świetnie sobie poradziła ?
Wiem, że TATA gdzieś tam zerka na nas z góry,
daje "kopa" gdy trzeba,
jest z nami zawsze i wszędzie,
choć serce ściska i łzy do oczu napływają,
że nie było mu dane poznać swoich wnuczek,
wierzę że byłby cudownym dziadkiem...

Ale gdy widzę jak bardzo ONA jest szczęśliwa,
kiedy z Ladies się bawi,
bajki wymyśla,
tłumaczy, przytula, całuje
to duma mnie rozpiera i chciałabym te chwile zatrzymać,
schować gdzieś głęboko by nigdy nie uciekły...

MAMO jesteś lekiem na całe zło, O ! 

 






7 komentarzy:

  1. A mama jak siostra bardzo ładnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne słowa, mam nadzieję mama przeczyta. Niech Wie jak córka ją kocha. Tak wielka szkoda, że nie wszystkie dzieci mogą liczyć na tak wspaniałą mamę...

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniały post, a Twoja mama jest ładną kobietą :) i taką zadbaną :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już wiem po kim masz urodę))) pozdrawiam cudowną maminke )

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana Kornelio...Czytając ten wpis uroniłam łezkę i to nie jedną. Ze szczęścia - masz tak wspaniałą Mamę. Niestety nie każdy ma rodziców którzy wybaczają i wspierają. Moi niestety nie wybaczyli, nie zapomnieli i nie wspierają. Mimo że mam ich oboje na tym świecie to nie mam ich wcale. Z dumy - Wasza Mama ma tyle siły do życia i energii. Jesteście fantastycznym rodzeństwem. Mimo że Ona sama udało jej się wychować Was na "ludzi". Ze smutku - wspomniałam bardzo mile Waszego Tatę. Mimo że jako mała dziewczynka nie znałam go prawie wcale, wiele o nim słyszałam dobrego. Zrobiło mi się przykro że ma tak wspaniałą rodzinę a nie może z Wami być TU. Wiem jednak że jest TAM i czuwa nad Wami. Właśnie TAM macie swojego sprzymierzeńca i Anioła Stróża. Widzi i cieszy się z Waszych sukcesów,podkłada pomocne skrzydło gdy tylko tego potrzebujecie!!

    Pozdrawiam całą Waszą piękną rodzinkę :*

    OdpowiedzUsuń