poniedziałek, 16 czerwca 2014

Wulkany energii


Każdy nasz dzień zaczyna się tak samo, ale jego część dalsza nigdy nie jest nudna. Zawsze coś się dzieje, czasem w głowie planów wiele, lecz moje wulkany energi skutecznie mnie od niech odciągają, Oli chodzi swoimi ścieżkami nie robiąc sobie nic z mojego tysiąc razy powtarzanego "NIE WOLNO !". 

Wiki w oczach dorośleje, coraz trudniejsze pytania zadaje, a ja coraz częściej nie do końca potrafię je na nie odpowiedzieć. Z malutkiej słodkiej dziewczynki staje się już prawie "nastolatką" na szczęście jeszcze z duszą beztroskiego dziecka, co radość mu wszystko sprawia :)
Ladies to moje 2 największe skarby, to one podnoszą mnie na duchu.
Dzięki nim czuję że żyję, bo energią swoją obdzielić mogły by kilkoro dzieci.
Nie ukrywam, że czasem mam ochotę po prostu pobyć chwilę w ciszy, spędzić 5 min tylko ze sobą, bez krzyków, kłótni, tysiąca pytań, ale nie wyobrażam sobie już bez nich życia !

Są całym moim światem,
osobistymi wulkanami wypełnionymi po brzegi energią,
są ze mną na dobre i na złe,
są ze mną bezwarunkowo i taka jest też ich miłość <3




































Wiki:
koszula: ZALANDO
legginsy: F&F
opaska: no name
buty: H&M

Oli:
bluzka: SH
spodnie: H&M
trampki Vans : ZALANDO

9 komentarzy:

  1. Witam serdecznie, zapraszam do dodania swojego bloga do spisu blogow o ciazy i rodzicielstwie :)
    Spis znajduje sie tutaj:
    http://spisblogowociazy.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  2. jej jak one wydoroślały!!! Piękne masz dziewczyny <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie masz juz pannice matka! Ja mam jeden taki meski wulkan i nie wyrabiam..u Was musi być kolorowo!! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. i znowu sie powtarzam ale taka prawda śliczne masz córki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miłość do dziecka i dziecka do rodzica to najczystsza forma miłości, bez ale i bo tylko tak od po prostu :)

    OdpowiedzUsuń